Wesołych Świąt i solidnego odpoczynku :-)

Autor: Marek | Posted in inne | Opublikowano 03-04-2015 7:05 am

3

Chciałbym dziś życzyć wszystkim Czytelniczkom i Czytelnikom spokojnych, pogodnych i radosnych Świąt Wielkiej Nocy, spędzonych miło w rodzinnym gronie, z dala od wykresów giełdowych, czy jakiejkolwiek formy pracoholizmu.

Niech ten czas przeminie w skupieniu, a nie na pracy. Tak jak powiedział niegdyś George Horace Lorimer:

„Dobrze jest mieć pieniądze i rzeczy, które da się za nie kupić, ale dobrze jest również od czasu do czasu upewnić się, czy nie straciliśmy po drodze tego, czego kupić się nie da” .

Zatem wypocznijcie dobrze, naładujcie baterie i z radością spędźcie ten czas 🙂

Rozliczenie celów za rok 2014

Autor: Marek | Posted in ciekawostki | Opublikowano 30-03-2015 3:19 pm

17

Czas pędzi nieubłaganie i myślę, że każdy kto zajmuje się w domu dziećmi na „pełny etat”, doskonale wie jak krótka jest doba i jak cenny jest sen 😉 Niemniej jednak w końcu udało mi się wygospodarować chwilkę, by podsumować i rozliczyć postawione sobie w 2014 roku cele. Nie wszystkie udało się zrealizować, ale nie jest źle. Ubiegłoroczne wyzwania były następujące:

1) Odwiedzić co najmniej jedną giełdę w ramach realizacji zapoczątkowanego w 2011 roku projektu odwiedzenia wszystkich giełd na świecie. (wykonano)

Do listy odwiedzonych giełd dokładamy giełdy w Pradze i Madrycie.

2) Zabrać ze sobą w podróż nastoletnie dziecko z rodziny, gdzie są problemy patologiczne (np. alkoholizm jednego z rodziców) by mogło wspólnie ze mną poznawać ciekawe zakątki, na które normalnie nie mogłoby sobie pozwolić ze względu stan materialny rodziców lub ich podejście mentalne. (wykonano)

Jest to cel, z którego realizacji jestem najbardziej dumny. Zwiedziliśmy wspólnie historyczne zakątki naszego pięknego kraju, zatrzymując się zarówno w luksusowych hotelach, by mój wakacyjny podopieczny mógł docenić komfort wyższego standardu, tak by była motywacja i szacunek do ciężkiej pracy, która przełoży się w przyszłości na odpowiednio wysoki poziom dochodów, by bez problemów można było sobie na takie luksusy pozwolić, jak i korzystaliśmy z opcji agroturystycznych, by miał świadomość, że można podróżować tanio i także dobrze się bawić. Starałem się mu pokazać jak najwięcej interdyscyplinarnych dziedzin, by docenił już w młodym wieku zdobywanie wiedzy z rozmaitych dziedzin łączących ze sobą nauki ścisłe i humanistyczne.

3) Udział w wykopaliskach archeologicznych. (celu nie udało się zrealizować)

Niestety rok ma tylko 365 dni i nie udało mi się zgrać odpowiednio wolnych dni w terminarzu, ale nie omieszkaliśmy odwiedzić, mającej ponad dwa tysiące lat, autentycznej świątyni egipskiej, w której czczono między innymi Amona. Oprócz hieroglifów, nie lada atrakcją były tam również przepiękne makiety.

Makieta

4) Znalezienie czasu by kontynuować misję edukacyjną na blogu, tak by powstał co najmniej jeden bogaty wpis z przesłaniem, dotyczący edukacji finansowej. (wykonano)

Powstał między innymi wpis o algotradingu, gdzie ujawniłem przy okazji wyniki jednego z moich automatów do gry na rynku FOREX.

5) Zbudowanie koncepcji kilku nisko skorelowanych ze sobą firm, które byłyby oparte na eksporcie (by ściągać kapitał do Polski), dawały ludziom godną pracę za uczciwe wynagrodzenie i były oparte na innowacyjności, tworząc nowe technologie w naszym kraju. (częściowo wykonano)

Coś ruszyło do przodu, ale droga do mety jest jeszcze daleko 🙂

6) Odbyć kilka ciekawych podróży. Ten rok nie będzie tak mobilny jak ubiegły, kiedy to w podróży spędziłem aż 8 miesięcy, jednak myślę, że 5-6 miesięcy jest jak najbardziej w zasięgu 🙂 (wykonano)

Okazało się, że podróże z dzieckiem są niezwykle przyjemne i ubiegły rok należał do bardzo mobilnych. Zwiedziliśmy między innymi szereg zamków w Polsce oraz kilka zagranicznych.

PodrozeNoc

Spędziliśmy wspólnie w podróży prawie osiem miesięcy, a maleństwo ma już zaliczone takie środki transportu jak samolot, samochód, autobus, tramwaj, metro czy pociągi, które osiągają prędkość jakiej długo nie zobaczymy na polskich torowiskach.

Pociąg w Hiszpanii

Zatem podróżowanie z niemowlakiem jest jak najbardziej możliwe, choć wymaga dużo intensywnego myślenia, gdyż wszystko musi być dokładnie rozplanowane i trzeba mieć plan awaryjny na każdą okoliczność. 😉

7) Wyśrubować fajną stopę zwrotu. (wykonano)

PS Rozliczenie celów za rok 2013 znajduje się tutaj.

USD/PLN – przegląd wykresu + formacja szaszłyka :-)

Autor: Marek | Posted in Edukacja finansowa, waluty | Opublikowano 23-03-2015 11:35 am

3

Opisywana jakiś czas temu zapora psychologiczna na USD/PLN okazała się całkiem solidną trampoliną do silniejszego ruchu w górę, który wywindował kurs do rekordowych poziomów, niewidzianych od 2009 roku 😉 Dzięki temu jesteśmy obecnie niedaleko kolejnej zapory psychologicznej, która tym razem może próbować zatrzymać ambicje byków. Mowa oczywiście o poziomie 4zł.

USD/PLN - aktualizacja wykresu

Jako ciekawostkę dodam, że z „okrągłymi” poziomami jest związana formacja szaszłyka będąca, tak jak ujawniona uprzednio formacja dachu mansardowego, moją autorską formacją.

Bazuje ona na wykorzystaniu „okrągłego” poziomu psychologicznego jako szpikulca, na który nabijane są korpusy świec, pełniące rolę kawałków mięsa, a cienie świec są odpowiednikiem cebuli, papryki czy pomidora. Potem pozostaje już tylko „ogryźć” upieczony szaszłyk, a wybrany przez rynek kierunek nie powinien trwać krócej od czasu pieczenia 😉

Wykres i formację pozostawiam do własnych przemyśleń.

PS W związku z przechodzeniem na „tymczasową emeryturę”, nie będę na tej parze zajmował żadnych pozycji, gdyż odstawiam całkowicie wykresy, by solidnie wypocząć i zrealizować po drodze parę ambitnych projektów m.in. podróżniczych. Niebawem postaram się także napisać rozliczenie celów za rok 2014, gdyż już chyba najwyższy czas, by się za to zabrać 😉

Wysoka i pewna państwowa emerytura? Jak najbardziej jest to możliwe ;-)

Autor: Marek | Posted in ciekawostki, Edukacja finansowa | Opublikowano 16-03-2015 5:54 pm

17

Jeśli już jesteśmy przy tematach emerytalnych, warto zaznaczyć, że w Europie leży kraj, który jest zarządzany przez inteligentnych ludzi, dzięki czemu jego mieszkańcy mogą ze spokojem oczekiwać emerytury. Mowa oczywiście o Norwegii, gdzie jedna z gałęzi ich Państwowego Funduszu Emerytalnego – Statens pensjonsfond utland – zarobiła w ubiegłym roku na inwestycjach 544 mld koron, czyli prawie 259 mld zł. Nie powinno to oczywiście dziwić, gdyż strategia funduszu została skrupulatnie opracowana, a nad całością czuwa pilnie Yngve Slyngstad – prawdziwy ekspert z dziedziny zarządzania aktywami. Rozwiń »

„Kiedy dorośniesz, odkryjesz, że masz dwie ręce. Jedną, aby pomóc sobie, drugą by pomagać innym.” – Audrey Hepburn

Autor: Marek | Posted in inne | Opublikowano 12-03-2015 3:22 pm

4

Jako, że mamy obecnie czas na składanie rozliczeń podatkowych, warto pamiętać o przekazaniu 1% podatku na szczytny cel, gdyż inaczej całość trafi do fiskusa.

W ubiegłym roku wspieraliśmy Szymka i finał był bardzo radosny. W tym roku chciałbym natomiast zachęcić do wsparcia podmiotu, którym jest Fundacja Służby Rodzinie „Nadzieja”.

W trakcie wypełniania PITów wystarczy podać numer KRS 0000262774 i dzięki temu część z naszych podatków będzie mogła nieść dobro.

Olejarz – prezentacja kolejnego automatu inwestycyjnego (algotrading)

Autor: Marek | Posted in ciekawostki, Surowce | Opublikowano 06-03-2015 11:32 am

16

Jako, że niebawem przechodzę na tymczasową emeryturę, w trakcie porządków na komputerze postanowiłem zerknąć z ciekawości na napisane przeze mnie w ostatnich latach automaty inwestycyjne. Od razu szczególnie zainteresował mnie pewien automat, który napisałem typowo pod rynek ropy naftowej, czyli z uwzględnieniem jego specyfiki (odmiennej nieco od rynku FOREX, pod który był pisany uprzednio ujawniony system).

Automat w roboczej wersji otrzymał nazwę „Olejarz” i już jakiś czas „leżakuje” na zamkniętym kodzie, gdzie jest egzaminowany przez upływający czas, gdyż testy zaraz po napisaniu kodu są nieadekwatne, ponieważ nie uwzględniają okresu „harców” na rynku rzeczywistym od zamknięcia kodu, czyli ostatecznej kompilacji automatu bez nanoszenia nowych optymalizacji.

W ramach testów postanowiłem sprawdzić go na danych z okresu ostatniego półrocza, by zobaczyć czy potrafi sobie poradzić również na spadającym rynku. Kapitał początkowy został ustawiony na 10 000zł. Finalnie raport z testera okazał się całkiem przyzwoity. Już sam wykres krzywej kapitału nie pozostawia złudzeń, czy automat dalej „ma krzepę”.

Olejarz_3

Do testu wykorzystano model „Każdy tick” (najbardziej precyzyjna metoda oparta na najmniejszych dostępnych przedziałach czasowych). Poniżej wklejam screen raportu bezpośrednio z testera

Olejarz_2

.. oraz dodaję także pełny eksport dla dociekliwych 😉

Olejarz_1

Całość systemu, łącznie z rozbudowanym algorytmem, nie przekroczyła 2000 linii kodu źródłowego, co można odczytać przechodząc na sam koniec pliku.

Olejarz_source

Za minione półrocze skuteczność wyniosła 75%, czyli znacznie mniej niż wartość z testów przed rozpoczęciem „leżakowania”, co też podkreśla nikłą wartość takich testów bazujących na danych historycznych, kiedy trwają ostatnie optymalizacje kodu. Dlatego dopiero testy od zamknięcia kodu źródłowego, które jednocześnie pokazują zachowanie systemu w warunkach zbliżonych do rzeczywistych, dają pełniejszy obraz sytuacji.

Niemniej jednak z wyników jego pracy jestem zadowolony, gdyż potrafił sobie poradzić również na rynku niedźwiedzia, co w przypadku automatów jest niezwykle ważne, gdyż ten, który potrafi sobie perfekcyjnie radzić na rynku wzrostowym, często w trakcie bessy potrafi „oszaleć” i wyzerować konto 😉

Także niech każdy początkujący fan automatów pamięta, że wyniki wychodzące na danych historycznych zaraz po ukończeniu programu są mało miarodajne i należy koniecznie schłodzić wielki entuzjazm, który bez wątpienia może się pojawić, gdy testy pokażą ogromne pieniądze, jakie można było zarobić. To tylko historia sprzed utworzenia danego systemu. Dużo ważniejsza jest historia, którą on stworzy już po ostatecznej kompilacji kodu źródłowego.

Reasumując, póki co Olejarz nie ląduje do kosza i dalej będzie poddawany nieodzownej próbie czasu. Zobaczymy co z niego wyrośnie 😉

Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”

Autor: Marek | Posted in Patriotyzm | Opublikowano 01-03-2015 6:45 am

6

Jak zapewne wielu z Was bardzo dobrze pamięta, pierwszego marca 1951 roku komuniści strzałem w tył głowy zamordowali Łukasza Cieplińskiego, Mieczysława Kawalca, Józefa Batorego, Adama Lazarowicza, Franciszka Błażeja, Karola Chmiela i Józefa Rzepkę. Polskich niezłomnych patriotów, przywódców IV Zarządu Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość (WiN). Sprzeciwiali się oni sowietyzacji Polski i dewastacji kraju przez wojska radzieckie.

1marca

Ten dzień dzięki inicjatywie ustawodawczej śp. Lecha Kaczyńskiego stał się świętem państwowym poświęconym pamięci „Żołnierzy Wyklętych”, czyli wszystkim Polakom, którzy wykazując się męstwem, honorem i niezłomną postawą patriotyczną walczyli po II Wojnie Światowej o godność Ojczyzny, kiedy to czerwony okupant narzucał na nasz kraj chomąto mordując przy tym naszych bohaterów i fałszując historię, by pamięć o nich zaginęła. Na szczęście im się nie udało i dziś możemy oddać cześć naszym dzielnym przodkom.

Złoto – kruszec dla wariatów? – przegląd techniczny wykresu

Autor: Marek | Posted in Surowce | Opublikowano 25-02-2015 8:55 am

21

Niedawno Peter Hug, dyrektor z jednej z największych w USA sieci handlującej detalicznie złotem, stwierdził bez ogródek, że co czwarty nabywca szlachetnego kruszcu jest wariatem paranoicznie wyczekującym krachu całego systemu.

Oczywiście sama nieufność do obecnego systemu, opartego na coraz bardziej rozrastającym się długu, nie stanowi żadnej podstawy do tego, by traktować kogoś jak „oszołoma”. Co więcej każde imperium kiedyś upada, tak było z Imperium Osmańskim, tak było z Imperium Rzymskim i taki los zapewne kiedyś spotka także UE, gdyż jak pokazuje historia, wszystkie wielkie imperia z ostatnich tysiącleci miały swój kres. Także obawy są jak najbardziej na miejscu, pytaniem otwartym pozostaje jedynie czy stanie się to w trakcie naszego życia, czy może zobaczą to wnuki naszych prawnuków 😉

Zatem nieufność to normalna sprawa. Problem zaczyna się dopiero wtedy, gdy ktoś zamiast zapewnić odpowiedni byt rodzinie, postanawia „dziadować” i odkładać wszystko w fizycznym złocie, rzekomo twierdząc, że to „dla dobra dzieci”, co oczywiście jest bzdurą. Jeśli dziecko chce na ferie wyjechać z kolegami na narty do Włoch, to jeśli ojciec mu odmówi i ruszy z resztkami wypłaty po złoto – oczywiście „dla dobra syna”, będzie dla niego jedynie „skąpym frajerem”. Taka jest brutalna prawda.

Także wariactwem bez wątpienia jest kupowanie fizycznego kruszcu w sytuacji gdy odbija się to na rodzinie. Natomiast w sytuacji gdy ktoś nie wie co robić z pieniędzmi, to zamiast budować piątą rezydencję na siedemnaście sypialni, w której będzie się spędzało tydzień czy dwa w całym roku (lub co gorsza spekulować na giełdzie bez odpowiedniej wiedzy i doświadczenia), można sobie zamrażać kapitał w kruszcu i potem bawić się w ogrodnika zakopując nabytki. Przyszli poszukiwacze skarbów na pewno się ucieszą 😉

Oczywiście jest też inne zastosowanie fizycznego złota, kiedy kupujemy go by pozostało u nas na zawsze. Wczoraj gdy zerknąłem z rana na wykresy, stwierdziłem, że nadszedł już ten czas i przed południem zacząłem objeżdżać jubilerów (staram się unikać sieciówek, gdyż dobrzy złotnicy potrafią na zamówienie zrobić prawdziwe spersonalizowane cudeńka).

Wybrałem tego, który pomógł mi wnieść wózek z dzieckiem. Uwielbiam obdarowywać żonę biżuterią zarówno bez okazji jak i na okazje, a przecież w trakcie roku jest ich całkiem sporo: Dzień Kobiet, rocznice, urodziny, Święta, także w tym aspekcie jestem wielkim fanem fizycznego kruszcu 🙂 W kwestiach inwestycyjnych, wybieram zdecydowanie instrumenty finansowe i stop loss’a.

Wracając jeszcze do wykresu, możemy wykreślić ciekawą strukturę z geometrii, którą opracował Euklides. Dawno nic nie było z tej tematyki, zatem czas to nadrobić. Dolną linię już wyznaczyłem, natomiast górną każdy kto nie jest leniwy, powinien bez problemu znaleźć, więc pozostawiam to do odszukania we własnym zakresie 😉

Złoto - interwał dzienny

Złoto – interwał dzienny

 

Recenzja kulinarna: Restauracja Kolumnowa, Gniew

Autor: Marek | Posted in recenzje kulinarne, Uczta dla podniebienia | Opublikowano 24-02-2015 9:29 am

5

Zwiedzając zamki lubię sprawdzać lokalną kuchnię. Tak też było w Gniewie, gdzie miałem okazję skosztować żebra z dzika marynowane w ziołach i czosnku, podane na borowikach, serwowane z kaszanką z cebulą, burakami w miodzie i gruszką.

Potrawa główna była przyzwoita, natomiast szczególnie wyborny okazał się deser, na który wybraliśmy kluski leniwe.

Deser

Dawno nie jadłem tak wybornie przyrządzonych kluseczek, a ich smak na długo pozostanie mi w pamięci. Przy najbliższej nadarzającej się okazji, nie omieszkam ponownie tam zawitać.

Kuchnia zostaje zatem oceniona na piątkę!

Wnętrze lokalu, pomimo faktu iż jest to restauracja hotelowa, jest całkiem przyzwoicie urządzone. Jednak biorąc pod uwagę lokalizację nieopodal zamku, można było dokonać nieco bardziej klimatycznej aranżacji, aniżeli zostało to wykonane. Dlatego za wystrój będzie tylko czwórka.

Obsługa tego dnia była fachowa i zasłużyła na piątkę.

Ocena końcowa: 4,75.

Do całkowitej oceny lokalu wliczają się punkty za wystrój wnętrza i panującą w środku atmosferę, profesjonalizm obsługi oraz jakość potraw. Jest to średnia ważona, gdzie jakość potraw ma podwójną wagę w końcowej ocenie.

JSW – aktualizacja wykresu i parę ciekawostek

Autor: Marek | Posted in akcje | Opublikowano 22-02-2015 11:07 am

10

Miniony tydzień spędziłem na intensywnej objazdówce po południowych rejonach naszego pięknego kraju, gdzie nie zabrakło wizyty przed gmachem JSW, w celu oceny zniszczeń po zamieszkach, jak i rozmów z górnikami, by sprawdzić jakie były prawdziwe motywy strajku, gdyż bardzo naiwne byłoby bazowanie wyłącznie na tym, co można usłyszeć w TV. Przekonałem się o tym przed laty, kiedy jeszcze mieszkałem w Warszawie i mogłem na żywo uczestniczyć w wielu wydarzeniach, a jeden z marszów miałem okazję oglądać z tarasu widokowego PKiN, gdzie był dobry widok na całość. Potem jak widziałem relacje z tych wydarzeń w niektórych mediach, to miałem wrażenie, że chyba ktoś pomylił nagrania 😉

Wracając jednak do tematu JSW, jak pamiętacie ze styczniowego wpisu mieliśmy wówczas „strajkowy sygnał kupna”, czyli sytuację, kiedy kurs nie chciał spadać pod wpływem bombardowania negatywnymi informacjami. A skoro coś nie chce spadać, to można zacierać ręce 😉

Sygnał na wyjście trafnie rozpracował jeden z Czytelników – Shaqall, który pozostawił następujący komentarz: „Pozostaje jeszcze jeden AS w rękawie (dobry moment na wyjście?). Ogłoszenie wielkiego sukcesu przez wszystkie stron konfliktu – czyli zakończenie negocjacji wielkim pakietem oszczędnościowym i zakończenie strajku!”

JSW - interwał dzienny

Wykres dobitnie pokazuje to, co wywnioskował Shaqall. Dzień odejścia prezesa (czyli przypieczętowania ustaleń kończących ostatecznie strajk) stał się lokalnym szczytem. Jak widać na wykresie odpowiednia interpretacja strajków również przynosi odpowiednie owoce. Po prostu nie można się bać samodzielnego myślenia.

Oczywiście na chwilę obecną wykres nie wygląda tragicznie w kontekście technicznym. Mamy lokalną linię trendu wzrostowego, która póki co nie została jeszcze zanegowana, więc wszystkie scenariusze dalszego rozwoju wypadków są dalej w grze.

Jako ciekawostkę dodam także, że wiedza z „Esencji spekulacji” pozwalała na zakup JSW po jeszcze lepszych cenach, aniżeli „sygnał strajkowy”, gdyż były to poziomy poniżej 17zł. (Jeśli ktoś cierpi na amnezję po szkoleniu, wystarczy przejrzeć otrzymane materiały, zaglądając do działu będącego zaraz za modułem dotyczącym psychologii inwestowania 😉 ). Setup wyłapał między innymi Michał, który włożył „kij w mrowisko” wklejając na naszą grupę dyskusyjną screen ze swojego rachunku brokerskiego, gdzie widniała całkiem przyzwoita suma, a jako, że nie miał czasu wrzucić tego (i jeszcze drugiego zagrania, gdzie było również kilkadziesiąt procent zysku) z wyprzedzeniem, to nastąpiło kuriozalne „lekkie spięcie”, które celnie spuentował Gregory.

Greg_LA

Także jak się przespało okazję, nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, tylko cierpliwie czekać na kolejną. Giełda jest dla nas, a nie my dla niej. No i ta sytuacja pokazuje też dobitnie, że nie wystarczy jedynie posiadać wędkę, ale trzeba też pamiętać o tym, że się ją posiada i jej używać by nie pokryła się kurzem 😉

Koniec strajku w JSW i zapowiedziana dymisja prezesa Zagórowskiego

Autor: Marek | Posted in akcje | Opublikowano 15-02-2015 8:30 pm

3

Wszystko wskazuje na to, że trwający od 28 stycznia strajk przechodzi do historii, a stanowisko utraci prezes Jarosław Zagórowski. Paradoksalnie sporo jego pierwotnych propozycji zostało zaakceptowanych (m.in. 6-dniowy tydzień pracy), więc spór niepotrzebnie trwał tak długo narażając na szwank reputację firmy, co za jakiś czas z pewnością będzie dało się odczuć, gdyż główni odbiorcy na pewno postanowią zdywersyfikować nieco dostawy, by uniknąć podobnych problemów w przyszłości.

Przedłużający się strajk mógłby bez wątpienia doprowadzić spółkę na skraj Rozwiń »

CHF/PLN – aktualizacja wykresu

Autor: Marek | Posted in waluty | Opublikowano 13-02-2015 10:00 am

3

Zgodnie z tym co pisałem w poprzednim wpisie dotyczącym CHF/PLN, nie należało siać paniki, tylko cierpliwie czekać na lepsze ceny.

CHF/PLN - interwał dzienny

Moim zdaniem niedawny szczyt w okolicy 5,19zł jest barierą co najmniej średnioterminową i przez wiele miesięcy, a kto wie czy nawet nie lat, nie powinniśmy ustanowić nowego szczytu na franku 😉

JSW – aktualizacja wykresu

Autor: Marek | Posted in akcje | Opublikowano 05-02-2015 11:24 am

28

Zgodnie z piątkowym wpisem na walorach JSW nastąpiła kontynuacja wzrostów w ramach korekty trendu spadkowego, a piątkowe +9,6% i wtorkowe +9,4% powinny zadowolić nawet największych maruderów 😉 Płynność tego waloru jest spora, zatem bez problemu można było zaangażować znaczny kapitał. Rozwiń »

A może by tak zejść pod ziemię? Odkrywania pięknej Polski ciąg dalszy ;-)

Autor: Marek | Posted in Podróże | Opublikowano 04-02-2015 11:32 am

11

Na powierzchni dużych miast toczy się dynamicznie życie. Ludzie gdzieś biegną, samochody tłoczą się w korkach, wszędzie duży zgiełk. Jednak czasem wystarczy tylko zejść pod ziemię by znaleźć się w zupełnie innym świecie, gdzie nie zawsze jest w pełni bezpiecznie, ale mając sprawną lampę Davy’ego można się uchronić przynajmniej przed niebezpiecznymi gazami. Śliskie stopnie, poluzowane cegły, nierówności w podłożu i bogactwo flory bakteryjnej można uznać za Rozwiń »

Verified by MonsterInsights